Balsamujemy się – nawilżenie, złuszczenie, natłuszczenie, ujędrnienie…



Balsam do ciała. Każda z nas ma przynajmniej jeden na półce. Połowa z nas używa systematycznie. Który balsam co ciała będzie odpowiedni dla mnie? Czym się kierować, stojąc przed wyborem nowego tego typu kosmetyku? Czy swoim wiekiem? Potrzebami skóry? Może zapachem? A może wszystkim po trochu? Oto przegląd kremów, balsamów, mleczek i maseł do ciała. I zaproszenie do systematyczności w dbaniu o skórę ciała!

Kryterium pierwsze – ile mam lat?

 

Nie ma uniwersalnego balsamu, który by pasował każdej z nas. Wraz z upływem czasu zmieniają się potrzeby skóry i nasze oczekiwania.

 

Dwudziestolatka będzie ceniła piękny zapach kosmetyku, lekką konsystencję, nawilżanie.

 

Nasza propozycja:

  • Migdałowy balsam do ciała FARMONA.

Migdały wygładzają skórę i kuszą aromatem. Balsam zawiera wyciąg z migdałów. Ten składnik bardzo dobrze nawilża i odżywia suchą skórę. Efektem pielęgnacji jest gładka jak aksamit skóra ? od stóp do głów. Stosując ten balsam, poczujesz się doskonale. A to dlatego, że zapach migdałów i słodkich trufli działa na zmysły jak najlepsze łakocie. Chyba nie ma lepszej zachęty do dbałości o skórę.

  • Mleczko z zieloną herbatą SEPHORA.

Mleczko szybko się wchłania i dobrze nawilża. Kosmetyk kompleksowo nawilża i odżywia całe ciało. Wyciąg z cytryny wspaniale odświeża skórę, a ekstrakt z zielonej herbaty chroni ją przed wolnymi rodnikami. Lekka konsystencja mleczka to jego dodatkowa zaleta. Pielęgnowanie ciała tym kosmetykiem nie zajmie ci dużo czasu. Pachnące mleczko świetnie się rozsmarowuje i błyskawicznie wchłania. Jest przy tym bardzo wydajne. Nie zostawia tłustej otoczki na skórze.

Trzydziestolatka będzie chciała skupić się na wysmuklaniu i działaniu antycellulitowym.

Nasza propozycja:

  • Cellu Destock VICHY.

Balsam zwalcza zaawansowany cellulit. Sekretem tego preparatu jest aktywny składnik Lipocidine. Przyspiesza on usuwanie złogów zbędnego tłuszczu z ud i bioder. Oprócz tego w recepturze zawarte jest 5 proc. czystej kofeiny. Efekty antycellulitowej kuracji widać już po tygodniu. Dzięki lekkiej konsystencji balsam jest szybko wchłaniany przez skórę.

  • Balsam SPA do ciała SORAYA.

Preparat stopniowo wysmukla sylwetkę. Balsam zawiera składniki ułatwiające walkę z pomarańczową skórką. Antycellulitowy kompleks Regu-Slim oraz minerały morskie wygładzają ciało. Preparat jest dość gęsty, ale szybko wnika w skórę. Po nałożeniu balsamu skóra staje się sprężysta.

Czterdziestolatka będzie się ujędrniać.

Nasza propozycja:

  • Ujędrniający balsam do ciała LIRENE.

Kosmetyk przywraca skórze sprężystość. Balsam zawiera uelastyczniający wyciąg z owoców noni. Preparat zawiera też witaminę młodości ? E, koper morski oraz masło kakaowe, które zapobiega wysuszeniu naskórka. Zaraz po nałożeniu błękitnego balsamu wygładza się naskórek. Z dnia na dzień ciało staje się bardziej sprężyste. Znikają objawy przesuszenia skóry.

  • Balsam regenerujący ORIFLAME.

Ekstrakt z groszku działa ujędrniająco. Balsam ten odżywi i nawilży skórę. Preparat zawiera też kompleks przeciwstarzeniowy, witaminy A i E oraz odmładzające peptydy sojowe. A wyciąg z alg wzmacnia naskórek. Przesuszone po kąpieli ciało odzyskuje elastyczność zaraz po wmasowaniu tego balsamu. Preparat wyraźnie poprawia kondycję zmęczonej i mało elastycznej skóry.

 

Kryterium drugie – jaki problem taki kosmetyk.

 

Z cellulitem może walczyć już dwudziestoletnia kobieta, a czterdziestolatka może jedynie potrzebować nawilżenia. Nie zawsze stan naszej skóry idzie w parze z metryką. Należy mieć to na uwadze, aby odpowiednio reagować na potrzeby naszego ciała.

 

W sklepach możemy wybierać wśród balsamów nawilżających, ujędrniających, wyszczuplających i odżywiających. Czy wiesz, który z nich będzie dla ciebie najlepszy?
Balsam nawilżający. Doskonale sprawdza się, jeśli masz skórę normalną. Kosmetyk należy wsmarować po każdej kąpieli. Skóra sucha potrzebuje balsamu nawilżającego o lekkiej konsystencji, ale wzbogaconej odżywczymi olejkami. Skórze bardzo suchej pomoże gęsty kosmetyk z mocznikiem lub kwasem mlekowym, które nie tylko nawilżają, ale także natłuszczają.

Szara, zmęczona skóra potrzebuje balsamu regenerującego, który dzięki odżywczym składnikom, pomoże jej odzyskać gładkość i jędrność.

Dręczy cię cellulit? Wypróbuj balsam wyszczuplający. Zawarte w nim składniki, jak kofeina czy L-karnityna, sprawią, że komórki zostaną pobudzone do działania i usuwania tłuszczu. Taki kosmetyk należy stosować dwa razy dziennie.

Balsam brązujący przeznaczony jest dla pań, które nie lubią być blade. Właściwości koloryzujące zawdzięczają zwykle wyciągowi z orzecha włoskiego. Taki balsam należy przede wszystkim dobrać do koloru cery. Przed pierwszym użyciem warto zrobić peeling ciała. Dzięki temu unikniesz brzydkich plami i zacieków.

Kryterium trzecie – konsystencja i zmysły, czyli masło, budyń, mus zamiast balsamu.

 

Masła do ciała mają konsystencję kremu do tortu – są jedwabiście gładkie, gęste i przyjemne w kontakcie ze skórą. Są dużo bardziej skoncentrowane od balsamów i mleczek do ciała, dzięki czemu działają szybciej, a efekty można zauważyć już po pierwszym zastosowaniu. Zapobiegają wysuszaniu, uelastyczniają, łagodzą podrażnienia, wygładzają, a przy dłuższym stosowaniu spowalniają proces starzenia. Nic nie działa tak korzystnie na stan naszej skóry jak masło o silnie stężonych substancjach. Kosmetyk ten cechuje się kremową konsystencją, która sprawia, że jego aplikacja na skórę jest niezwykle przyjemna. W porównaniu do balsamu ten specyfik pielęgnacyjny jest dużo bardziej gęsty, a więc także bardziej wydajny. Masło do ciała świetnie rozsmarowuje się na skórze, pozostawiając na niej cienką warstewkę, która stopniowo uwalnia cenne substancje.

Zaletą maseł do ciała jest to, że często posiadają bardzo apetyczne zapachy. Doskonale natłuszczają, wzmacniając płaszcz lipidowy naskórka, dzięki czemu jest on długotrwale chroniony przed utratą wody. Do tego kosmetyki te mają działanie regeneracyjne, a więc skutecznie zwalczają wszelkie podrażnienia. Ten rodzaj kosmetyku to najlepszy sposób na suchą skórę, która wymaga dużo większej dawki nawilżenia, niż ta, jaką może dać jej tradycyjny balsam.

 

Musy do ciała mają apetyczną woń oraz niezwykle lekką konsystencję. Dzięki zawartym w nich olejom roślinnym i ekstraktom owocowym łączą w sobie zalety kosmetyku do pielęgnacji skóry i subtelnej aromaterapii. Mus do ciała wygładza ciało, działając jednocześnie energizująco i orzeźwiająco. Zawarty w nim panthenol odpowiada także za łagodzenie podrażnień skóry.

 

Jeśli chodzi o budynie do ciała, to tutaj zazwyczaj spotyka się dość słodkie zapachy, takie jak: czekolada, mleko z miodem, kakao, wanilia czy śmietanka. Konsystencja tych produktów jest dokładnie taka sama, jak w przypadku spożywczej wersji budyniu. Jest gęsta, ale także lekko żelowa, dzięki czemu idealnie rozprowadza się na skórze, czyniąc ten zabieg niezwykle przyjemnym. Ich zaletą jest to, że bardzo szybko się wchłaniają i pozostawiają na skórze film ochronny o niezwykle ładnym zapachu. Nie ma więc ryzyka, że po aplikacji kosmetyku trzeba będzie odczekać dłuższą chwilę przed włożeniem ubrania.

 

Justyna Jazgarska

wizażystka i stylistka

 




Ten wpis został opublikowany w kategorii uroda i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *