Dekolt. Wszystko na temat pielęgnacji tej części kobiecego ciała.



To on potrafi zdradzić nasz wiek, mimo, że twarz jest młoda i zadbana. To on zdradza godziny spędzone na plaży czy solarium. To o nim najczęściej zapominamy w codziennej pielęgnacji. Dekolt – jak o niego dbać, jakie wykonywać zabiegi, a czego nie robić, aby jego wygląd przez długie lata zachwycał nie mniej niż naszyjniki i łańcuszki go otaczające. Oto najważniejsze zasady pielęgnacji ten delikatnej części ciała kobiety. Szyja i dekolt są wyznacznikiem wieku kobiety. Starzeją się szybciej niż twarz, dlatego wymagają szczególnej pielęgnacji.

 

Demakijaż.

Szyja i dekolt potrzebują go tak samo jak twarz. Na tych partiach ciała gromadzi się brud, kurz i sebum. Jednocześnie skóra jest tutaj cienka i wrażliwa. Dlatego zanim wejdziesz pod prysznic, zmyj ją delikatnym płynem micelarnym lub mleczkiem. Wszystkie ruchy wykonuj ku górze oraz na boki i jak najmniej naciągaj skórę!

Złuszczanie.

Wykonując peeling, nie ograniczaj się wyłącznie do twarzy. Dwa razy w tygodniu warto objąć nim także szyję i dekolt. Eksfoliacja stymuluje naskórek do odnowy, rozjaśnia go, znakomicie wygładza skórę oraz ułatwia penetrację aktywnych składników z kremu. Najlepiej więc, jeśli wykonasz ją wieczorem, np. przed nałożeniem intensywnie działającej maski. Możesz sama wykonać preparat do peelingu, np. delikatny peeling kawowo-miodowy, który nie tylko oczyści pory skóry, ale od razu odżywi tę partię ciała. Miód połączony z kawą spowoduje, iż skóra dekoltu stanie się jedwabiście gładka.

 

Składniki:

2 łyżki kawy

1/3 szklanki wody

łyżka miodu naturalnego

 

2 łyżki naturalnej kawy mielonej, zalewasz wrzątkiem 1/3 szklanki. Napar przykrywasz i czekasz 20 minut. Odcedzasz fusy i łączysz je z łyżką miodu naturalnego. Taką kawowo-miodową masą zrób delikatny masaż okrągłymi ruchami. Nie pocieraj zbyt mocno skóry, by jej niepotrzebnie nie naciągać. Taki zabieg powtarzaj 1-2 razy w tygodniu, a po każdym peelingu cieszyć się będziesz jedwabistą gładkością skóry. Zmyj substancję dokładnie chłodną wodną, a polewanie dekoltu zakończ lodowatym strumieniem – żeby naczynia krwionośne zaczęły lepiej pracować w tym rejonie.

Profilaktyka.

Czyli zapobieganie przedwczesnemu starzeniu się skóry. Jest najważniejsza! Pamiętaj, że skóra dekoltu starzeje się szybciej niż np. twarzy. Często bowiem zapominamy o jej pielęgnacji. Krem nanosimy na twarz, a w najlepszym wypadku także na szyję. Warto przy tym zadbać, by nakładany na dekolt krem był specjalnie do tego przeznaczony.

Silne natłuszczenie.

Głęboko wycięte dekolty są bardzo sexy. Dlatego lubimy je eksponować. Szkoda tylko, że jednocześnie nie smarujemy ich kremami z filtrem. W efekcie skóra często jest przesuszona i szybko traci elastyczność. Ratunkiem mogą być intensywnie natłuszczające kremy i maski.

Filtry.

Najlepiej jeśli stosujesz je przez cały rok. Jeśli krem, którego używasz, nie zawiera filtrów, koniecznie dodatkowo nałóż kosmetyk ochronny z SPF minimum 20.

Kuracja.

Może być nawilżająca, regenerująca lub liftingująca – wszystko zależy od potrzeb skóry. Intensywnie działający kosmetyk, np. maskę, nanoś na dekolt i szyję co najmniej raz w tygodniu. Efekty – nawilżenie oraz wygładzenie zobaczysz od razu, a z czasem poprawi się także jędrność skóry.

 

Przykład domowej kuracji nawilżająco – energetyzującej:

 

Na schłodzoną zimnym strumieniem wody skórę dekoltu poukładaj plasterki dorodnej soczystej pomarańczy (owoc przed pokrojeniem w plastry trzymamy przez 15 minut w zamrażalniku, żeby nabrał odpowiedniej temperatury). Ułóż się na 15 minut wygodnie i zrelaksuj, a w tym czasie wszystkie odżywcze składniki będą oddziaływać na skórę. Po takiej najprostszej maseczce owocowej skóra nabierze zdrowego kolorytu. Pomarańcze bogate są w witaminę C, która lekko rozjaśnia i rozświetla skórę.

 

Gimnastyka.

Bardzo ważna jest dbałość o odpowiednią postawę w ciągu dnia i podczas snu. U wielu z nas będzie się to wiązało ze zmianą nawyków. Systematyczna domowa gimnastyka mięśni szyi i dekoltu przyczyni się do wzmocnienia i uelastycznienia skóry.

Wystarczy kilka prostych ćwiczeń:
1. Skłaniamy głowę do przodu, starając się dotknąć klatki piersiowej, i do tyłu, odchylając głowę jak najbardziej.
2. Skłaniamy głowę do prawego i lewego boku, tak jakbyśmy chcieli ją położyć na ramieniu.
3. Wysuwamy podbródek jak najdalej do przodu.
4. Kończymy, wykonując powolne ruchy okrężne głową w jedną i drugą stroną. Doskonałym ćwiczeniem jest częste korzystanie z basenu i pływanie różnymi stylami, wymuszającymi prawidłową pracę mięśni.

 

Masaż.

Przykład masażu odżywczo-rewitalizującego:

Potrzebujesz kremu odżywczego do twarzy oraz kropli kropli witaminowych z witaminą A i E. Połącz trochę kremu z kilkoma kroplami i nałóż na skórę dekoltu. Miksturę nakładaj ruchami okrężnymi, zgodnie z ruchem wskazówek zegara, od dołu ku górze. Dobry skutek przynosi szczypanie. Szczyp delikatnie boki w kierunku od talii ku górze, jak najwyżej sięgniesz. Krem z witaminami lepiej się wchłonie, a dodatkowo dając poślizg, zapobiegnie powstaniu siniaków od podszczypywania. Przyjemne jest też nacieranie mokrej skóry olejkiem aromaterapeutycznym lub olejkiem do masażu. Masaż dekoltu i biustu możesz sobie również zrobić kostkami lodu, ale pilnując, by skóra nie kontaktowała się z lodem dłużej niż 2 minuty, żeby nie doprowadzić do mikroodmrożeń.

Bielizna.

Noszenie odpowiedniej bielizny ma również duży wpływ na wygląd dekoltu. Odpowiednio dobrany biustonosz sprawi, że dekolt dłużej zachowa elastyczną skórę.

Trądzik.

Nastolatki, które mają kłopoty z trądzikiem pojawiającym się w tych miejscach, powinny tak samo jak o twarz dbać również o pielęgnację dekoltu. Mogą stosować te same kremy i maski ograniczające wydzielanie sebum.

U kosmetyczki.

Świetnie sprawdzają się wszelkie zabiegi nawilżające i ujędrniające specjalnie przeznaczone do dekoltu (i czasem biustu). Skorzystaj z nich, jeśli skóra staje się wiotka, jest sucha i mało elastyczna. Choć delikatny efekt zobaczysz już po jednym zabiegu, warto wykonać ich serię. Zabiegi kosmetyczne są również świetną profilaktyką przeciwstarzeniową – szczególnie te, które jednocześnie stymulują produkcję kolagenu w skórze właściwej, jak np. mikrodermabrazja (powierzchowne złuszczanie naskórka wylatującymi pod ciśnieniem kryształkami korundu).

 

U dermatologa.

Warto odwiedzić specjalistę, jeśli masz liczne przebarwienia. Peelingi chemiczne o działaniu wybielającym, np. z kwasem migdałowym z dodatkiem wit. C lub A, potrafią odmłodzić skórę dekoltu nawet o kilka lat. Fantastyczne rezultaty daje też mezoterapia, czyli seria płytkich mikronakłuć, podczas których w skórę podawane są składniki nawilżające i stymulujące (m.in. kwas hialuronowy, aminokwasy). Skóra jest po nich świetnie nawilżona, bardziej elastyczna i jędrna.

 

Justyna Jazgarska




Ten wpis został opublikowany w kategorii uroda i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *