Idealne buty



Odpowiednio dobrane buty są kropką nad i w stylizacji. Są dopełnieniem naszego wizerunku. A ich wybór w sklepach nie poprawia nam zadania. Bo jak wybrać te najlepsze dla nas? Dopasowane do naszej sylwetki, wzrostu, szerokości stopy, kształtu nogi. W odpowiednim stylu, pasującym do reszty ubioru, w odpowiednim kolorze. Czy istnieją zasady, którymi należy się kierować szukając dla siebie idealnych butów?

Podstawowa zasada: im masywniejsza noga, tym masywniejszy powinien być obcas.

To tak ogólnie, bo są np. sylwetki z masywnym dołem, ale drobne u góry i w tym przypadku bardzo masywny but dodawałby ciężkości dolnej części sylwetki. Inna sytuacja – sylwetka z szerokimi ramionami, dużym biustem, z lekka talią oraz ze szczupłymi nogami. Drobny bucik, na cienkiej szpilce też nie byłby optymalny, bo duża góra nie zostałaby zrównoważona dolną częścią ciała. W jednym i drugim przypadku średni obcas byłby optymalny.

Tak więc, dobierając buty, patrzmy po pierwsze na kształt i tęgość naszych nóg i stóp.



Po drugie- należy mieć na uwadze poniższe zasady:

Paski wokół kostek – optycznie skracają i pogrubiają nogi.
Wysoko zabudowany but na stopie – skraca nogę.
Im większy but, tym szczuplej wygląda noga (kozaki).
Czółenka na średnim obcasie – najbardziej wyszczuplający fason.
Baleriny – im bardziej wycięte tym bardziej wydłużają nogę i korzystniej wyglądają.
Ostre czubki wydłużają stopę i nogę.
Zaokrąglone czubki – skracają stopę.
Kwadratowe czubki – powiększają i poszerzają stopy.

Po trzecie: miejmy na uwadze wielkość i proporcjonalność naszych sylwetek.

Zgodnie z ostatnią zasadą sylwetka „przy kości” powinna unikać:
– butów typu szpilki (bardzo cienki obcas)
– krótkich nosków oraz długich ostrych szpiców
– butów z paskiem lub wiązaniem wokół kostki
– butów z płaską podeszwą
– kozaków z futrzaną cholewą, futrzanych obszyć
– kozaków z cholewą za kolano
– sandałów z wyłącznie cienkimi paskami.

Sylwetka bardzo szczupła powinna unikać:
– ciężkich butów
– bardzo wysokich obcasów
– masywnych detali (szerokich pasków u sandałów, grubych obcasów, ciężkich klamer).

Sylwetka niska powinna unikać:
– butów na płaskiej podeszwie
– rzymskich rzemyków, płaskich klapek, kozaków oficerek
– kozaków z cholewą za kolano, trzewików do kostek lub kończących się nad kostką
– butów z zapięciem lub wiązaniem w okolicach kostki
– butów masywnych i ciężkich
– wkładania spodni do cholewy kozaków.

Sylwetka bardzo wysoka powinna unikać:
– butów na wysokim i średnim obcasie, klinie, koturnie, platformie.

Pamiętajmy, że rodzaj butów butów należy też dobrać do okazji ? inny fason obuwia będzie pasował na bal, inny do pracy, w której obowiązują zasady drees-codu, inny rodzaj obuwia na spacer w dżinsach.

Jaki kolor?

W wizerunku biznesowym raczej spokojnie, czyli króluje czerń i biel. Poza tym pełna dowolność. I pamiętajmy, ze torebka z butami absolutnie nie musi być zgrana kolorystycznie.

I najważniejsza zasada – nawet najpiękniejsze, najdroższe, najbardziej dopasowane do sylwetki i nogi buty nie będą się dobrze prezentowały, jeśli o nie nie będziemy dbały. Czyli starannie czyścimy buty, pastujemy, dbamy o ich czystość w ciągu dnia.

Justyna Jazgarska




Ten wpis został opublikowany w kategorii moda, stylizacja i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Idealne buty

  • TinkerBell pisze:

    A gdzie tu wygoda? Nie wyobrażam sobie biegania po tych śniegach w obcasach. No chyba, że ktoś chce nakręcić film pt. Tinker jeździ po lodzie.

    Czy na miasto można wyjść w czymś co jest wygodne i ciepłe a pracy buty pod biurkiem po prostu zmieniać? Czy jednak nacisk na słowo „modne” jest tak duży iż już nie wypada mieć „nie fajne” buty w autobusie np.?

    • Justyna pisze:

      Oczywiście, że „wypada” wyjść z domu w czymś co jest bardziej wygodne niż modne :-). Szczególnie, że czasem wygodne=modne, jak np. zimowe obuwie w tym roku.

      Ale śniegowce (na przykład) to nie są buty które sprzyjają kształtowi naszych nóg (pogrubiają, skracają) i nie nadają się za bardzo, żeby je połączyć ze spódnicą, a już z pewnością nie spódnicą biurową. W takim przypadku idealnym rozwiązaniem jest zmiana butów w pracy.

      Z drugiej strony – są obcasy i obcasy :-). I okazuje się, ze dobrze wykonane buty na obcasach są wygodniejsze niż niejedne płaskie buty.

      I najważniejsze – nie dajmy się zwariować! Mamy się dobrze czuć, w tym co nosimy. Jedne z nas wybiorą obcasy zimą, inne śniegowce. A inne będą nosić buty na zmianę :-).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *