Jak się ubrać, będąc młodą mamą?



Jeśli niedawno urodziłaś dziecko i nie należysz do tego małego procentu szczęściar, które po porodzie miały wagę sprzed ciąży, z pewnością borykasz się z typowym problemem: w nic się nie mieszczę, nie mam czasu chodzić po sklepach, w ciuchach wygodnych i luźnych nie wyglądam elegancko i kobieco. A może do tego zbliża się twój powrót do pracy? Jak komponować garderobę, żeby było wygodnie, modnie i szczupło?

Jeśli chcesz wyglądać dobrze, musisz zaakceptować siebie jaką jesteś, zaakceptować dodatkowe krągłości, które się pojawiły i być może nie znikną za miesiąc. Podstawowy błąd świeżo upieczonych mam to pragnienie powrotu do „dawnej” figury i czekanie aż za małe ubrania będą w końcu znowu dobre. A w tym czasie noszenie czegokolwiek, bo przecież nie warto kupować nowych ciuchów na chwilę. A przecież może prawda jest taka, że teraz właśnie masz ponętną kobiecą sylwetkę, zaokrąglony biust i biodra, emanujesz pewnością siebie związaną z nową rolą. Mimo zmęczenia, nieprzespanych nocy i całkowitej reorganizacji codzienności.

 

Krok pierwszy: spójrz na siebie w lustrze i powiedz: tu i teraz jestem taka i tu i teraz chcę wyglądać doskonale. Nie czekając aż zacznę się mieścić w ubrania sprzed roku. Krok drugi – zaplanuj zakupy.

 

Cel zakupów:

  • ubrania zgrane ze sobą kolorystycznie, aby można było komplety dekompletować i stwarzać w ten sposób kolejne zestawy bez potrzeby kupowania nie wiadomo ilu rzeczy,
  • ubrania wygodne,
  • ubrania, które nie gniotą się i wyglądają cały dzień dobrze na tobie,
  • ubrania z tkanin wysmuklających,
  • ubrania o fasonach wysmuklających.

 

Zgrane kolorystycznie…

 

Niektóre kolory ze sobą pięknie współgrają, pasują do siebie. Inne potocznie mówiąc „gryzą się”. Musisz unikać zestawień gryzących się, jeśli chcesz z kilku elementów garderoby stworzyć kilkanaście zestawów gotowych do założenia.

 

Najbezpieczniej jest się trzymać kolorów neutralnych, czyli biel, czerń i wszelkie odcienie szarości. Te kolory są kolorami neutralnymi, czyli pasują do innych kolorów i tworzą z nimi harmonijne połączenia.

 

Druga sprawa to kolory ciepłe i zimne. Ciepłe barwy to takie, w których składzie jest i wybija się kolor żółty. Chłodne barwy to takie, z których emanuje kolor niebieski. Przykład: możemy znaleźć zarówno ciepły jak i chłodny niebieski, a np. Cytrynowa żółć jest chłodniejsza niż żółć słonecznika. Róż brzoskwiniowo-łososiowy jest ciepły, a lodowaty landrynkowy różowy lub fuksja to kolory chłodne. Zieleń trawy czy groszku jest ciepła, ale zieleń świerkowa, czy szmaragdowa jest chodna. Czerwony makowy to ciepły, a czerwień rubinowa lub malinowa ? chłodna.

 

Jeśli chcesz stworzyć harmonijne zestawienia kolorystyczne, obracaj się w jednej tonacji ? albo ciepłej, albo ziemnej. Jeśli do tego dołączysz wyżej wspomniane kolory neutralne, będziesz w stanie stworzyć eleganckie, praktyczne i twarzowe zestawy ubraniowe.

 

Idealnie by było, gdybyś wybierając ciepłe lub zimne kolory, robiła to mając świadomość swojego typu kolorystycznego. Wiosna i jesień to ciepłe typy, które najlepiej wyglądają w ciepłych barwach, lato i zima to typy chłodne i im są przypisane chłodne odcienie. Dlaczego to tak ważne w twoim przypadku? Jako młodej mamie zapewne nie obce ci są nieprzespane noce, zmęczenie, brak czasu na makijaż, wizytę u kosmetyczki czy w salonie fryzjerskim. I jeśli do tego dołączysz przy twarzy kolor (bluzka, apaszka) niebędący w twojej palecie barw, podkreślisz mankamenty cery, uwidocznisz podkrążone oczy, zmęczenie na twarzy, itd. Ale ubierając się w „swój kolor” uwidaczniasz piękny kolor tęczówki oka, wyostrzasz rysy twarzy, łagodzisz nierówny koloryt cery.

 

Wygodne…

 

Jeśli wracasz niebawem do pracy to musisz połączyć w stroju wygodę z elegancją. Im bardziej formalny kod ubioru cię dotyczy w pracy, tym bardziej formalnych strojów potrzebujesz. Jeśli do pracy jeszcze nie wracasz, możesz postawić na wygodę i luz, nie zapominając, że jesteś kobietą. Więc dresy odstaw głęboko do szafy, bo wygodnie nie równa się bezkształtnie.

 

Wygodny strój to taki, w którym dobrze się czujesz i który będzie dobry zarówno na spacer do parku z dzieckiem, jak i na spotkanie z koleżankami. Śnieżnobiała koszula niekoniecznie będzie najwygodniejszą opcją, ale grafitowa koszula z lekko elastycznego materiału będzie dobra i do pracy i po pracy. A ty będziesz się komfortowo czuła w lekko elastycznej tkaninie.

 

Wybieraj stroje z tkanin leciutko elastycznych – będą dobrze leżały na twoich krągłościach, a jeśli troszkę schudniesz, to nadal będą na ciebie pasowały. Nie przesadzaj jednak z tą elastycznością – zbyt rozciągliwe rzeczy, przylegające do ciała, uwidocznią nadmiar tu i ówdzie i zdradzą wszelkie ewentualne niedoskonałości figury.

 

Jeśli lubisz dzianiny to wymień koszule na eleganckie bluzki dzianinowe z dekoltem V – są wygodniejsze niż koszule, nadają się również do pracy, a jeśli karmisz piersią, to umożliwią ci tę operację bez karkołomnych wygibasów, jak by to miało miejsce w wypadku sztywnej koszuli. Dekolt V dodatkowo wysmukli tułów.

 

Postaw na klasykę – klasyczne proste fasony są po pierwsze ponadczasowe, po drugie najlepiej „leżą”. Jeśli korci cię odrobina szaleństwa lub najnowsze trendy, to skup się na dodatkach ? kolorowa apaszka, buty czy torebka dodadzą ci pewności siebie, ożywią klasyczną bazę, stworzą wizerunek młodej mamy, dobrze ubranej i pewnej siebie.

 

Wysmuklające tkaniny i fasony…

 

Unikaj materiałów bardzo elastycznych i cienkich, które idealnie podkreślą linie twojego ciała. Bo idealnie też podkreślą nadmiar centymetrów. Sprzyjają ci za to materiały średniociężkie takie jak dżersej, dzianina o delikatnych włóknach, żorżeta, krepa, miękka bawełna, poliestry z domieszką spandeksu. Tkaniny ciemne też wyszczuplą, więc zaprzyjaźnij się z czernią, granatem, brązem, grafitem i zestawieniami ich odcieni (sylwetka będzie wydawała się wyższa, a co za tym idzie – szczuplejsza). Szwy działowe, wszelkie linie pionowe również sprzyjają nam w uzyskaniu szczuplejszej figury.

 

Noś rzeczy dopasowane, ale nie obcisłe. Nie noś też za dużych, workowatych, w których całkowicie ginie Twoja figura i przez to zostaje wyolbrzymiona.

 

Podkreślaj talię. Paskiem, krojem koszuli czy sukni. Zaznaczenie talii bocznymi szwami znacznie odciąży sylwetkę.

 

Nie odsłaniaj zbyt wiele ciała. .Należy zakryć zwłaszcza te partie, na których tkanka tłuszczowa zgromadziła się w nadmiarze. Czyli zakrywamy plecy i ramiona, tak samo fragment nóg nad kolanami. Brzuch również powinien być okryty odpowiednio skrojoną bluzką czy koszulą.

 

Eksponuj szyję i dekolt. Dekolty, wydłużające szyję, wydłużą zarazem tułów, co spowoduje optyczne wyszczuplenie całej figury.

 

Kup klasyczne proste spodnie z kantem – jest to najbardziej wysmuklający fason spodni. Dżinsy z domieszką elastanu również powinny być o prostym kroju lub lekko rozszerzane. Jeśli masz ładne i kształtne nogi, pokazuj je nosząc spódnice ? odwrócisz tym samym uwagę np. od zbyt wystającego brzuszka. Brzuszek optycznie zmniejszysz nosząc spodnie i spódnice z lekko obniżonym stanem (nie mylić z biodrówkami), z bocznym zapięciem. Sukienka z dość sztywnego modelującego materiału z bocznymi pionowymi szwami plus kilka koszul, t-shirtów i dzianinowych bluzek z dekoltem oraz kilka żakietów w różnych kolorach stworzą fajną bazę ubraniową młodej mamy.

 

Justyna Jazgarska

 




Ten wpis został opublikowany w kategorii moda, stylizacja i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *