Jak się ubrać, nosząc rozmiar pow. 44?



Kluczem do rozwiązania tego problemu jest zastanowienie się nad tym, co Ci się najbardziej w sobie podoba, co chciałabyś podkreślić w swojej figurze, a które elementy sylwetki chciałabyś nieco zakryć, lub odpowiednim fasonem ubrania nieco poprawić. Znajdź swoje atuty, uświadom sobie mankamenty oraz traf do odpowiedniego sklepu. I obiektywnie spójrz w lustro. To jest możliwe do zrealizowania nawet z rozmiarem 44 plus.

Najczęściej spotykane błędy w ubiorze puszystych kobiet:

Niedopasowane ubranie.
Częstym błędem popełnianym przez puszyste panie jest kupowanie i noszenie za ciasnych ubrań (kupię, bo na pewno schudnę). Niestety zbyt ciasne spodnie czy spódnice i brzuch wylewający się górą, bluzki lub żakiety, które z trudem się dopinają nie należą do przyjemnego widoku.
Drugim błędem będzie ubieranie zbyt luźnych, workowatych strojów które mają zamaskować tuszę. Nie maskują, a jedynie dodają optycznie kilogramów i centymetrów.
Ubranie mają być dopasowane, dobrane właśnie do rozmiaru, nadmiar ciała można lekko maskować krojem, kolorem, długością, dobraniem dodatków. O tym należy pamiętać w przymierzalni przed lustrem.

Ubranie w jednym kolorze. Zazwyczaj w czarnym.
Ubieranie się tylko w czerń to najczęstszy problem pań puszystych. Czerń, bo wyszczupla? Mamy wielki wybór pięknych kolorów, w których będziemy wyglądały młodziej, smuklej, bardziej promiennie. Zieleń, granat, czerwień, brąz potrafią zdziałać cuda odpowiednio dobrane do naszego typu kolorystycznego i typu sylwetki.

Jeśli odważysz się założyć jasne, wesołe kolory, wzorzyste tkaniny – umieść je w tych miejscach, na które chciałabyś zwrócić uwagę. Jeśli masz piękne nogi, załóż czerwoną spódniczkę w białe grochy, jeśli masz wspaniały biust, załóż turkusową tunikę w żółte kwiaty. Co uzyskasz? Podkreślisz swoje atuty, odwracając jednocześnie uwagę od mniej korzystnych części twojej figury.

Obuwie.

Kobieta przy kości najlepiej będzie wyglądała w butach z niewielkim obcasem. Niestety czasem kobiety zakładają zbyt wysoki obcas, który źle wygląda przy ich dużej figurze. Drugim błędem będzie za niski obcas i ogólnie zbyt pełne obuwie – takie buty spowodują, że Twoja sylwetka będzie jeszcze cięższa.

Odsłanianie ciała.

Nie odsłaniaj zbyt wiele ciała. .Należy zakryć zwłaszcza te partie, na których tkanka tłuszczowa zgromadziła się w nadmiarze. Czyli zakrywamy plecy i ramiona, tak samo fragment nóg nad kolanami. Brzuch również powinien być okryty odpowiednio skrojoną bluzką czy koszulą.

Wzory, nadruki.

Wielkość wzorów, nadruków lub dobieranych dodatków musi być proporcjonalna do wielkości sylwetki. Czyli nie będąc filigranową kobietką nie zakładaj ubrań w delikatne, drobne wzorki, gdyż uzyskasz efekt powiększenia. Im jesteś masywniejsza tym większe wzory powinny zagościć na twojej kreacji. Im jesteś większa, tym solidniejszy obcas powinien mieć Twój but, tym większa powinna być Twoja torebka i bransoletka.

Dopasowany biustonosz.

Dobrze dobrany biustonosz powoduje, że wyglądamy szczuplej, odciążamy kręgosłup, poprawiamy kształt biustu, nie cierpimy na otarcia, i inne niewygody. Warto zainteresować się usługą bra-fittingu dostępną w dobrych sklepach z bielizną ? zapewniam, ze jeśli raz założycie odpowiednio dopasowany biustonosz, to za nic w świecie nie wrócicie do rozmiaru 85 B.

Lista ubrań, których należy unikać, chcąc wyglądać szczuplej niż jest się w rzeczywistości:

  • pikowanych i puchowych kurtek oraz płaszczy,
  • płaszczy prostych i wąskich od góry do dołu (prostokątnych),
  • dwurzędowych zapięć,
  • butów na cieniuteńkiej szpileczce,
  • krótkich nosków oraz długich ostrych szpiców,
  • butów z paskiem lub wiązaniem wokół kostki,
  • butów z płaską podeszwą,
  • kozaków z futrzaną cholewą, z futrzanymi obszyciami,
  • spódnic marszczonych w pasie oraz z zakładkami w pasie,
  • spódnic bombek,
  • spódnic krótszych niż za kolano,
  • spódnic obcisłych na całej długości,
  • spodni marszczonych w pasie lub z zakładkami w pasie,
  • nogawek wąskich lub zwężających się do dołu,
  • żakietów bez wcięcia w talii,
  • żakietów wysoko zapinanych,
  • za szerokich lub za wąskich swetrów i bluzek,
  • swetrów za krótkich (niezakrywających górnej krawędzi bioder) oraz za długich (sięgających poniżej połowy bioder),
  • bluzek nieakcentujących talii,
  • stójek zapinanych wysoko przy szyi,
  • bluzek z dużą ilością detali (falbanek, koronek), a także suto marszczonych i drapowanych.

I najważniejsze ? dokąd na zakupy?

Cóż, sklepy nie rozpieszczają puszystych pań wielkim wyborem ubrań. Albo rozmiarówka kończy się na 42-44, albo prezentowana odzież jest workowata, bura i w stylu „ciotkowym”.

Na szczęście jest kilka miejsc, do których warto zajrzeć. Szeroką rozmiarówkę odzieży oraz całkiem sympatyczne fasony ubrań proponują poniższe sklepy:

www.igigi.com

www.puszystapolka.pl

www.halens.pl/

www.alimax.pl

www.bonprix.pl

www.otto.pl

Prezentowane zdjęcia kolekcji pochodzą ze strony www.igigi.com.

Justyna Jazgarska




Ten wpis został opublikowany w kategorii moda, stylizacja i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Jak się ubrać, nosząc rozmiar pow. 44?

  • TinkerBell pisze:

    Bardzo się cieszę iż już bardzo niewiele brakuje mi do rozmiaru 42:) Czy mogę założyć szpilki? Bo tylko takie buty w szafie, a niedługo na wesele idę.

    • Justyna pisze:

      To zależy jakie szpilki, co rozumiemy pod pojęciem szpilki? Im jesteśmy wyższe, tym wydajemy się lżejsze, więc wysoki obcas wskazany :-), ale im jesteśmy tęższe, tym i obcas powinien być masywniejszy. Czyli standardowe buty na obcasie, niekoniecznie na cieniuteńkiej jak ołówek szpilce, będą OK :-).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *