Makijaż na wieczór – różne odsłony.



Malujemy się codziennie. I większość z nas dobrze sobie radzi w zakresie makijażu dziennego, czy biznesowego. Kłopot się zaczyna w sytuacji, kiedy zależy nam na doskonałym wyglądzie wieczorową porą – ważne spotkanie, impreza, bal, wesele koleżanki, czyli chcemy mieć nieskazitelny makeup wieczorowy. Jeśli decydujemy się na samodzielne wykonanie makijażu, to co zrobić, aby był on piękny, trwały i zgodny z trendami?

Makijaż wieczorowy musi być trwały. Często musi przetrwać w doskonałym stanie całą noc tańców, szaleństw i zabawy. Nie może się świecić, jeśli tego nie chcemy, ani spływać. Cienie nie mają prawa się osypać ani zbierać w załamaniach powiek. Należy pamiętać, o tym, że najmniej trwałym elementem makijażu jest makijaż ust, dlatego też w torebce nie powinno zabraknąć lusterka i pomadki do poprawek makijażowych w trakcie wieczoru. Warto również mieć przy sobie zestaw bibułek matujących, które ekspresowo poprawią wygląd cery, jeśli makijaż zacznie się błyszczeć. Bardzo często nabieramy ochoty na sztuczne rzęsy – jeśli decydujesz się na doklejenie rzęs, to przeznacz na makijaż więcej czasu niż normalnie. Zastanów się, czy dasz sama rada sobie przykleić rzęsy, czy może poprosisz przyjaciółkę, mamę, siostrę? Wbrew pozorom przyklejenie rzęs, tak aby wyglądały ładnie i dobrze się trzymały, nie jest łatwe.

 

Etapy i zasady wykonania makijaży wieczorowego.

 

Najważniejsza zasada: makijaż wieczorowy powinnyśmy wykonywać w takim świetle, w jakim będziemy go później prezentowały. Jeśli się wahasz, albo nie masz innej możliwości i makeup robisz w świetle dziennym, skontroluj efekt końcowy w świetle sztucznym – może się okazać, że zwyczajnie makijaż jest niewidoczny i nie współgra z wieczorową kreacją i wyszukaną fryzurą. Pamiętaj, że każdy z tych elementów – makijaż, fryzura, stylizacja – muszą współgrać i być zrównoważone. Tak samo mocne i wieczorowe lub tak samo lekkie i dzienne.

 

Druga zasada makijażu wieczorowego: dużo większe kontrasty niż w makijażu dziennym – to co za dnia było jasne, malujemy jeszcze jaśniej, to co było ciemne – jeszcze ciemniej.

 

Na oczyszczoną twarz załóż odpowiedni do twojej cery krem, a następnie, szczególnie jeśli twoja cera ma tendencję do szybkiego błyszczenia, bazę wygładzająco-matującą.

 

Chwilę odczekaj i nałóż na twarz bazę utrwalającą makijaż. Baza taka spowoduje, że makijaż będzie bardzo trwały, a podkład idealnie „stopiony” z cerą.

 

Jeśli borykasz się z przebarwieniami, naczynkami, podkrążonymi oczami, na tym etapie makijażu użyj kolorowych korektorów ? zielonym zakamuflujesz zaczerwienienia, żółtym fioletowe sińce pod oczami, różowy korektor zneutralizuje szaro-brązowe plamy lub cienie.

 

Oczywiście nie ma konieczności stosowania kolorowych korektorów, jeśli przebarwienia są niewielkie i zwyczajnie poradzi sobie z nimi podkład. A jeśli użyjesz bardziej kryjącego niż zwykle podkładu, to tym bardziej powinnaś być spokojna o równy koloryt swojej cery.

 

Po aplikacji podkładu, możesz zastosować punktowo korektor w kolorze podkładu – nałóż go w miejsca, z którymi nie poradził sobie podkład, np. pod oczy lub na wypryski.

 

Bardzo oporne przebarwienia, plamy, blizny i tym podobne skazy na cerze przykryje najbardziej kryjący z podkładów, czyli kamuflaż. Kamuflaż możesz nałożyć na całą twarz jak podkład, możesz też użyć go punktowo, tak jak cielisty korektor. Uważaj z kamuflażem w okolicy oka – może podkreślić ewentualne zmarszczki ze względu na swą gęstą formułę.

 

W tym momencie kończy się etap „mokry” makijażu. Kolejny etap to etap „suchy”. Czyli aplikacja pudrów i cieni.

 

Twarz należy zmatowić, najlepiej sypkim pudrem. Dopiero na tak przygotowaną twarz możemy nakładać kosmetyki kolorowe. W makijażu wieczorowym nie ma możliwości pominięcia aplikacji pudru matującego. Puder zagruntowuje podkład, powoduje, że makijaż staje się trwały, a kosmetyki kolorowe dobrze się nakładają i rozcierają.

 

Kontynuację makijażu najlepiej rozpocząć od korekty łuku brwiowego – jeśli trzeba to brwi przyciemnij kredką, żelem do brwi lub po prostu matowym cieniem, dorysuj brakujące włoski, wyrównaj oba łuki, aby podkreślały harmonijność twarzy. W makijażu wieczorowym brwi powinny być ciemniejsze niż zwykle, dokładnie i starannie wymodelowane.

 

Następnie zajmij się okiem – cienie mogą być bardziej perłowe, błyszczące, brokatowe niż zwykle. Starannie wytuszuj rzęsy. Kontur oka powinien być wyraźny, dokładny, podkreślający ładnie kształt oka. Doklejamy sztuczne rzęsy – najlepiej w kępkach, gdyż dają bardziej naturalny efekt. Etapy nakładania rzęs: rzęsy podkręcamy zalotką, tuszujemy maskarą, następnie przyklejamy sztuczne rzęsy, kładąc je na naturalne, najbliżej jak się da naturalnej linii rzęs.

 

Usta obrysuj konturówką, rozetrzyj konturówkę na całe wargi – spowoduje to, że makijaż ust będzie bardziej trwały. Nałóż pomadkę lub błyszczyk.

 

Wymodeluj twarz pudrem brązującym i różem. Modelowanie powinno być widoczne, twarz nie może pozostać „płaska”, dzięki modelowaniu nabierze trójwymiarowości. Dokładnie rozetrzyj granice pudru i różu.

 

Następnie możesz wykończyć makijaż błyszczącym pudrem, brokatem, itp.

 

Makijaż stanie się wodoodporny i odporny na ścieranie, jeśli na sam koniec utrwalisz go utrwalaczem w sprayu, tzw. fixatorem.

 

A co z trendami? Co jest aktualnie modne i jak to przenieść do wersji wieczorowej makijażu?

 

Na topie będzie kreska wykonana eyelinerem lub matowym cieniem w modnym kolorze granatowym, zielonym lub khaki. Kreska może być połączona z mocnym przydymionym okiem, albo solo – na matowej, cielistej podstawie czyli minimalistycznie prawie niezauważalnie wycieniowanej powiece. Ważne jest to, że kreska ma wyciągać oko – na zewnątrz i do góry.

 

Czerwone usta – precyzyjnie dopracowane. Najlepiej korzystać z duetu: pomadka plus konturówka. Makijaż ust musi być precyzyjny.

 

Jeśli smoky eyes to w towarzystwie bladej matowej cery i naturalnych ust, ewentualnie z policzkami muśniętymi brzoskwiniowym różem. Jeśli usta w kolorze red lub modnym kolorze jagodowym, to oko pozostaje na drugim planie, a cera ma być alabastrowa.

 

 

Justyna Jazgarska

 

 

 




Ten wpis został opublikowany w kategorii makijaż i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *