Makijaż odmładzający



Co zrobić, żeby jak najdłużej wyglądać młodo, świeżo i z klasą? Nie ma w zasadzie reguły, która wskaże, od jakiego wieku automatycznie stajemy się „kobietami dojrzałymi” i od tej chwili powinnyśmy wykonywać makijaż im dedykowany. Tak jak pani pięćdziesięcioletnia może nie mieć potrzeby odmładzania się makijażem, tak trzydziestolatka może mieć taką potrzebę. Jak zatem wykonać makijaż odmładzający?

Zasada pierwsza: umiar.

 

Czyli nie za ciemno, nie za mocno, nie za dużo, nie za bardzo błyszcząco. Jeśli chcemy wykonać makijaż, który wydobędzie całe piękno ale jednocześnie odmłodzi. Zbyt mocny ciężki makeup niestety nie zrealizuje tych dwóch celów. Tak samo makijaż błyszczący, perłowy – uwidoczni zmarszczki i nierówności cery. Zbyt dużo warstw kosmetyków, bardzo kryjące podkłady, różne bazy pod spodem także nie będą sprzyjały odmłodzeniu spojrzenia.

 

Zasada druga: róż na policzki.

 

Nie ma innego kosmetyku, który tak wspaniale jak róż dodawałby dziewczęcości, świetlistości i urody kobiecej twarzy. Nawet jeśli kochasz opaleniznę i bez pudru brązującego nie wyobrażasz sobie makijażu, chcąc się odmłodzić, zamień puder brązujący na róż. Jeśli nie masz tłustej lub przetłuszczającej się cery, możesz wybrać róż lekko świetlisty, satynowy. Taki produkt jeszcze piękniej rozświetli twarz.

 

Zasada trzecia: modelowanie.

 

Makijażem należy skorygować kształt twarzy, który z wiekiem może zacząć odbiegać od ideału. Rysy twarzy mogą zacząć „opadać”, może być problem z drugim podbródkiem. Tak samo oko – możemy mieć do czynienia z opadającą powieką lub opadającymi kącikami. Kontur ust i oczu może być mniej wyraźny niż kiedyś, a linia brwi może wychodzić poza idealną linię. Tym wszystkim się zajmiemy wykonując makijaż.

 

Jak to zrobić?

 

Podstawą dobrego wyglądu jest codzienny delikatny demakijaż i odpowiednia pielęgnacja. Używaj kosmetyków pielęgnacyjnych dobranych do rodzaju cery, demakijaż wykonuj delikatnie, nie rozciągając skóry. Zaczynaj od oka – powieki zmywaj delikatnym ruchem od zewnętrznego kącika do wewnętrznego. Następnie oczyść resztę twarzy. Po demakijażu wklep w twarz pielęgnacyjny krem.

 

Pamiętając o zasadzie, że mniej znaczy więcej, oceń stan swojej cery i określ zadania do wykonania. Czy występują cienie pod oczami? Czy są widoczne naczynka lub inne przebarwienia? Jeśli są defekty kolorystyczne wyżej wymienione, musisz podjąć decyzję na temat sposobów radzenia sobie z nimi. Masz dwa sposoby:

  1. Kolorowe korektory lub bazy pod podkład. Zielony korektor lub baza zneutralizuje zaczerwienienia, różowo-brzoskwiniowy korektor ukryje szaro-brązowe plamy, żółty korektor pokryje fioletowo-sine cienie pod oczami. Po aplikacji korektora lub bazy, odczekaj chwilę, po czym rozpocznij aplikację podkładu.
  2. Kryjący podkład, który nie będzie wymagał zastosowania wcześniej neutralizujących korektorów. Pamiętaj, że im bardziej kryjący podkład, tym bardziej gęsty. Im bardziej gęsty, tym bardziej niestety uwidoczni ewentualne zmarszczki.

 

Po nałożeniu podkładu twarz musisz koniecznie zmatowić lekkim matującym pudrem. Okolice pod oczami potraktuj tym kosmetykiem oszczędnie, żeby nie podkreślać zmarszczek.

 

Jeśli jesteś właścicielką cery bez większych mankamentów możesz zastosować podkład mineralny w sypkim pudrze – jest to kosmetyk który jednocześnie wyrówna koloryt cery, ale też zmatowi twarz. Czyli jedna warstwa a dwa cele zrealizowane. Mineralne kosmetyki wygładzają twarz, zmniejszają pory, zmniejszają widoczność zmarszczek.

 

Po wyrównaniu kolorytu i zmatowieniu twarzy wymodeluj lekko owal twarzy. Użyj małej ilości pudru brązującego, aby wysmuklić twarz, schować drugi podbródek itd. Omiataj pędzlem te fragmenty twarzy, które wymagają ?cofnięcia? lub wysmuklenia. Warto musnąć pod kośćmi policzkowymi, aby uzyskać urocze wgłębienia oraz uwypuklić tym samym kości, przyciemnij lekko boki czoła, jeśli są za szerokie, itd.

 

Następnie sięgnij po róż – najważniejszy kosmetyk w makijażu odmładzającym. Wybierz chłodny kolor jeśli jesteś chłodnym typem kolorystycznym, lub wpadający w brzoskwinię i łososia, jeśli należysz do typu ciepłego. Muśnij różem policzki, aby dodać lekkiego rumieńca i rozświetlenia. Rozetrzyj granice, aby uzyskać smugę naturalnie wyglądającego rumieńca.

 

Kredką do oczu podkreśl kontury oka, a następnie linie rozetrzyj pędzelkiem. Nałóż matowe lub satynowe cienie na powieki – użyj co najmniej dwóch kolorów: jasnego w okolice wewnętrznych kącików, ciemnego na zewnętrzne kąciki oka. Rozetrzyj granice, aby cienie łagodnie przechodziły jeden w drugi. Nie zapomnij o dolnej powiece – ją również cieniujemy, powiększając tym samym oko i nadając wyrazistości spojrzeniu.

 

Bardzo dokładnie tuszujemy rzęsy.

 

Usta obrysowujemy konturówką – najlepiej w kolorze zbliżonym do naturalnego koloru ust, rozcieramy kreskę pędzelkiem. Następnie aplikujemy pomadkę lub błyszczyk. Jeśli oko zrobiłyśmy matowe, usta mogą bardziej błyszczeć. Lubisz perłę? Zastosuj perłowa pomadkę. Oczywiście matowa lub satynowa też będzie odpowiednia.

 

Kolorystyka.

 

Po pierwsze to najkorzystniej będziemy wyglądać w otoczeniu kolorów zgodnych z naszym typem kolorystycznym. Ale to niezależnie od wieku. Im jesteśmy starsze, tym częściej używajmy kolorów złagodzonych, roztartych, przypudrowanych, bez ostrych konturów. Dobrze wyglądają kolory zbliżone do tęczówki oka, gdyż powiększają optycznie oko. W przypadku kresek na powiekach najlepiej będą się prezentowały kreski w złamanych odcieniach: niebiesko-szarym, fioletowo-niebieskim, itp.

 

Możliwe problemy.

 

Brwi krzaczaste – niektóre włoski trzeba usunąć lub przyciąć.

Brak brwi, brwi cienkie, delikatne – brakujące włoski należy dorysować kredką lub matowym cieniem cieniem w kolorze brwi.

Jeśli nie mamy odwagi własnoręcznie poprawiać natury, oddajmy się w ręce specjalistów – wizażystki, kosmetyczki, czy stylistki brwi.

 

Smutny wyraz oczu.

Może być wynikiem opadania kącika lub powieki.

Z opadającą powieka poradzimy sobie:

  • malując ruchomą powiekę jasnymi cieniami,
  • malując zewnętrzną część powieki górnej oraz cały fragment ?opadający? ciemnymi kolorami cieni,
  • nie ograniczając się jedynie do makijażu górnej powieki,
  • malując i dokładnie rozcierając kreskę przy zewnętrznym kąciku oka,
  • malując dokładnie rzęsy wydłużającym tuszem.

 

Z opadającym kącikiem poradzimy sobie:

  • tuszujący lekko całe rzęsy, dość mocno akcentując środek powieki,
  • kończąc makijaż górnej powieki (kredką, cieniem czy eyelinerem) wcześniej niż „podpowiada nam” kącik, musimy wyznaczyć nowy kącik, który nie kieruje się w dół (w praktyce – nie dociągamy do końca kącika, kończymy około 3 mm wcześniej),
  • tuszując korektorem kąciki oka, jeśli są zaczerwienione lub ciemniejsze niż reszta okolicy oka.

 

Justyna Jazgarska




Ten wpis został opublikowany w kategorii makijaż i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *