Rybny pedicure, czyli Doktor Fish atakuje.



Na czym polega modny ostatnimi czasy zabieg złuszczający przy pomocy rybek Garra Rufa? Czego możemy się spodziewać po zabiegu? Czy to boli? I czy te rybki „gryzą”? Czy peeling wykonany przy pomocy rybek Garra Rufa ma szanse wyprzeć z gabinetów kosmetycznych tradycyjne peelingi dotychczas stosowane? Rybny pedicure to nowoczesny trend w pielęgnacji, głównie stóp, choć nie tylko na stopach mogą cuda zdziałać rybki Garra Rufa. Zabieg polega na zanurzeniu przez klienta stóp w dużym zbiorniku – akwarium napełnionym rybkami o nazwie Garra Rufa, które zaczynają likwidować zrogowaciały naskórek, usuwając go lepiej niż tarka. Nie warto się jednak tego procesu obawiać. Rybki te nie mają bowiem zębów i ich „skubanie” polega na zasysaniu cząstek skóry. Kąsanie jest więc odczuwalne jako łaskotanie. Co ważne, i co powinno przekonać sceptyków, rybki nie powodują przy tym uszkodzeń zdrowej skóry. Dodatkowo ryba wydziela enzym działający odkażająco i wspomagający regenerację. Woda w zbiorniku za każdym razem powinna być także zmieniana. Klient poddający się temu kilkunastominutowemu zabiegowi siedzi sobie w tym czasie na wygodnym siedzisku.

 

Garra Rufa (Dr Fish, kąsająca, łaskocząca rybka, ryba kangal) to malutka, złotawa rybka, osiągająca od kilku do kilkunastu centymetrów długości, żyjąca w ciepłych wodach Kangalu, Iraku, Syrii, Izraela i Jordanii. Dzięki tym rybkom, na brzegach wód, w których bytują, powstały hotele i salony spa. Tym samym Garra Rufa stała się dziedzictwem narodowym Turcji i m. in. dlatego nie wolno jej wywozić za granicę.

Efektem tego unikalnego zabiegu jest gładka skóra bez zadziorków i spękań. Choć zabieg łaskocze, jest przy tym bardzo przyjemny. Pozwala to przygotować skórę do kolejnych etapów pielęgnacji, takich jak masaże czy nałożenie masek odżywczych.

Ponadto zabieg polecany jest także osobom zmagającym się z problemem łuszczycy czy egzemy.

 

Skorzystacie?

 

Justyna Jazgarska

wizażystka i stylistka




Ten wpis został opublikowany w kategorii uroda i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *