Sylwestrowe malowanie



Wielkimi krokami zbliża się ten jedyny w swoim rodzaju wieczór – Sylwester. Każda z nas będzie chciała wyglądać wyjątkowo, czarująco i olśniewająco, każda z nas będzie chciała być „królową balu”… Niezależnie od tego, czy tę wyjątkową noc spędzimy na hucznym balu, czy w gronie znajomych, musimy się odpowiednio przygotować. Podstawą jest wypoczęta twarz oraz szampański nastrój.  Zaczynamy malowanie!

Na początek pielęgnacja. Wklepujemy dostosowany do rodzaju naszej cery krem. Krem pod makijaż powinien być jak najlżejszy.

Kolejna sprawa do odpowiednia baza pod makijaż. Użycie bazy ma na celu poprawę napięcia skóry, spowodowanie, że makijaż bardziej się w nią wtopi, a zarazem będzie bardziej trwały. Jeśli zachodzi taka potrzeba, to stosujemy korektory. Oczywiście można ograniczyć się do standardowych korektorów w odcieniach beżu, jednak lepszy efekt uzyskamy, korzystając z korektorów kolorowych: różowy do szarych cieni, brązowych przebarwień, zielony do zaczerwienień.

Następny etap do nałożenie podkładu. Podkład musi być idealnie dostosowany do koloru naszej cery, stopień krycia dobieramy do stanu skóry naszej twarzy, pamiętając, że im bardziej kryjący podkład, tym bardziej gęsty. Im bardziej gęsty – tym większe prawdopodobieństwo zebrania się w załamaniach skóry, podkreślenia ewentualnych zmarszczek. Mamy do wyboru różne podkłady – od kremów koloryzujących, delikatnie tonujących, aż po mocno kryjące kamuflaże.

Bardzo ważnym elementem makijażu sylwestrowego jest zmatowienie twarzy. Najlepiej to zrobić za pomocą sypkiego pudru. Do aplikacji tego kosmetyku używamy pędzla albo puszka – za pomocą puszka uzyskamy efekt większego matu.

Mając odpowiednio przygotowaną twarz (krem, baza pod makijaż, korektor, podkład, puder matujący), możemy rozpocząć zabawę z kolorami. Należy pamiętać, ze nie każdy kolor pasuje każdej z nas. Dobrze jest wiedzieć, jakim jest się typem kolorystycznym, aby makijażem, barwą włosów i stroju stworzyć spójny wizerunek. Makijaż powinien też być powiązany z obowiązującymi trendami.

Jakie mamy trendy na ten sezon?

Niezniszczalny smoky eyes. Znany nam od kilku sezonów makijaż akcentujący oko. Do tego naturalne usta, lekko podkreślone różem policzki, rozświetlona cera.

Makijaż Artdeco:

Albo może czerwone usta, najlepiej lśniące, błyszczące, z drobinkami. Perfekcyjna czerwień na ustach obroni się sama, więc oczy pozostaw na drugim planie.

Makijaż Givenchy:

Dla wprawionych – kreska na powiece. Czarna, granatowa, fioletowa. Roztarta lub idealnie wyrysowana i graficzna. Kreska będzie idealnie się komponowała z naturalnymi ustami, ale też z klasyczną czerwienią (w wersji bardziej wieczorowej). Policzki muśnięte różem, rozświetlone.

Makijaż Blumarine:

Efektownie prezentują się też sztuczne rzęsy – najlepiej w kępkach, gdyż dają bardziej naturalny efekt, są też bardziej komfortowe w noszeniu. Oczywiście można zaszaleć i dokleić gotowe rzęsy w pasku – wówczas same rzęsy, przyozdobione np. piórkami czy cyrkoniami „zrobią” makijaż. Bardzo ważne tu będzie dokładne przyklejenie rzęs – muszą przecież wytrwać niemal do rana w stanie idealnym.

Sztuczne rzęsy Kryolan:

Obowiązkowo makijaż sylwestrowy powinien błyszczeć. Dodajemy więc blasku na powieki (perłowe lub brokatowe cienie), ewentualnie muskamy policzki opalizującym pudrem lub omiatamy nim dekolt, ramiona….

Brokat do twarzy i ciała Kryolan:

Glamour Glow czyli nabłyszczający puder Kryolan:

Dopełnieniem sylwestrowego makijażu będą zadbane i ładnie pomalowane paznokcie, których kolorystyka powinna współgrać z kolorystyką makeupu oraz barwą kreacji.

Kropla ulubionych perfum i tanecznym krokiem możemy wyruszyć na powitanie Nowego Roku!

Justyna Jazgarska




Ten wpis został opublikowany w kategorii makijaż i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Sylwestrowe malowanie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *