Trzy wersje ekspresowego makeupu – przetestuj je przed wyjściem do pracy.



Każda z nas chce być piękna i powabna, trendy, ale w zgodzie z sobą i to wszystko od rana do wieczora w nieskazitelnym stanie. A z rana jak to z rana – czasu nie mamy zbyt wiele na eksperymenty stylizacyjne, więc zazwyczaj wyglądamy tak samo jak zawsze. Warto jednak spróbować w któryś nielubiany przez większość z nas poniedziałek jednej z kilku opcji ekspresowego, ale też czarującego makeupu.

Zanim przedstawimy trzy wersje makijażu, omówmy generalne zasady wykonywania makijażu.

 

Z rana najważniejszą kwestią jest znalezienie odpowiedniego miejsca do wykonania makijażu. Tak jak w fotografii światło jest najważniejsze, tak jest i w makijażu. Dobre światło to podstawa nieskazitelnego wyglądu. Wykonując makijaż dzienny, musimy znaleźć dobre światło dzienne rozproszone, świecące na wprost, a nie nierówno oświetlające twarz. Czyli najprościej mówiąc: siadamy naprzeciwko okna osłoniętego firanką i zaczynamy zabawę. Niebezpieczeństwo wynikające z wykonania makijażu w świetle sztucznym? Za ciemny podkład, za dużo pudru, za dużo różu, za mocny makijaż, nieroztarte cienie, itd.

 

Makijaż na dzień, jak sama nazwa wskazuje jest makijażem na wiele godzin. Musi więc być trwały, a jednocześnie naturalny. Dlatego też podstawą będzie doskonały puder matująco – utrwalający makijaż. Najlepiej puder sypki, choć można też użyć pudru w kamieniu. Niebezpieczeństwo wynikające z niezastosowania tej zasady? Plamy z podkładu na koszuli, spływający podkład, wałkujące się cienie na powiekach, placki różu na policzkach. Po prostu przed użyciem kosmetyków kolorowych należy twarz „zagruntować” pudrem jak obraz. Dopiero na tak przygotowane „płótno” możemy aplikować róże, cienie i pomadki.

 

W jakiej kolejności nakładać poszczególne kosmetyki?

 

Najpierw oczywiście wklepujemy w twarz krem. Im lżejszy tym lepiej dla makijażu, ale dostosowujemy rodzaj kremu do wymagań naszej cery. Absolutnie nie wychodźmy przed szereg i nie używajmy kremu liftingującego, mając lat 30, ani kremu tłustego, mając cerę normalną, itd.

 

Następnie jeśli jest to konieczne, aplikujemy bazy pod makijaż (przedłużające żywot makijażu, kolorowe do zadań specjalnych, matujące, rozświetlające, itp.).

 

Zanim nałożymy podkład, stosujemy kolorowe korektory (na zaczerwienienia zielony korektor, na sińce pod oczami żółty korektor, na szaro-brązowe plamy ? różowy korektor).

 

Dopiero teraz aplikujemy podkład. Możemy to zrobić palcami, możemy użyć lateksowej gąbki, możemy te wykorzystać specjalny pędzel do podkładu. Który sposób jest najlepszy? Tak naprawdę każda z nas musi znaleźć swój sposób, jednak aplikacja podkładu palcami stwarza zagrożenie nałożenia zbyt dużej ilości kosmetyku, aplikacja za pomocą gąbeczki jest mało ekonomiczna, bo gąbka pochłania część kosmetyku (warto zatem zwilżyć ją wodą przed aplikacją podkładu). Najbardziej uniwersalną opcją i polecaną również przeze mnie, jest opcja z pędzlem do podkładu.

 

Jeśli mamy w planie użyć korektora w kolorze cery, to nakładamy go na podkład. Najczęściej stosujemy taki korektor pod oczy, albo też do korygowania punktowych niedoskonałości, których nie pokrył standardowy podkład, a nie było potrzeby nakładania na całą twarz bardziej kryjącego podkładu.

 

Teraz czas na utrwalenie nałożonych wcześniej kosmetyków i na stworzenie bazy pod kosmetyki kolorowe, czyli puder. Nanosimy go na twarz za pomocą pędzla lub puszka, nie omijając żadnego fragmentu twarzy. Najbardziej zmatowioną częścią twarzy powinny być górne powieki, najmniej ? okolice pod oczami.

 

Kolejnym etapem jest makijaż oka. Nakładamy cienie, kredki, tusz do rzęs.

 

Jeśli skończyłyśmy „robić” oko, możemy skupić się na ustach. Konturówka, pomadka, lub może sam błyszczyk.

 

Na sam koniec modelujemy twarz pudrem brązującym, rozświetlamy, wykańczamy makijaż różem.

 

Nadszedł czas na propozycje trzech makeupów. Podstawę czyli przygotowanie twarzy robimy dla każdej opcji tak samo, różnice dotyczą makijażu oka/ust.

 

Dzienne smoky eyes dla mających mało czasu z rana, ale lubiących mocne wrażenia.

 

Jest to też doskonała opcja dla pań, które obudziły się rano z opuchniętymi powiekami i chcą to zakryć – makijaż przyciemniający tuszuje wypukłości, więc poprawia wygląd oczu.

 

Co nam będzie potrzebne? Czarna, brązowa lub grafitowa kredka do oczu plus pędzelek lub w wersji minimalistycznej pasynka inaczej zwana aplikatorem.

 

Kredką obrysowujemy naokoło oko. Linia nie musi być staranna, nie musimy się w ogóle skupiać nad równą kreską, gdyż za chwilę będziemy nasz malunek rozcierać pędzelkiem lub pacynką. Rozcieramy tak długo aż uzyskamy zadowalający efekt przydymienia. Jeśli potrzeba, to poprawmy kredką kontur oka, jednak warto uważać, aby nie przesadzić i nie wykonać zbyt mocnego i ciemnego makijażu. Tuszujemy rzęsy. Usta mogą pozostać naturalne.

 

Usta górą, czyli bardzo kobiecy i elektryzujący makijaż.

 

Co nam będzie potrzebne? Konturówka do ust w kolorze naturalnej czerwieni naszych warg, albo w kolorze idealnie zbliżonym do koloru wybranej przez nas pomadki. Plus pomadka w kolorze czerwieni, fuksji, cyklamenu lub oranżu. Jak usta górą to szalejemy :-).

 

Konturówką obrysowujemy idealnie nasze usta. Jeśli trzeba poprawić ich kształt, wyrównać proporcje to robimy to bardzo uważnie, pamiętając, żeby nie wybiegać linią za bardzo poza naturalny kontur. Dodajemy nieco koloru konturówki ustom i rozcieramy kredkę na wargach. Następnie aplikujemy pomadkę uważając, aby nie wyjechać poza rysunek. Usta w takim makijażu muszą być wykonane idealnie.

 

Oczy powinny pozostać na drugim planie, dlatego najlepiej będzie potraktować je jedynie ulubionym tuszem do rzęs.

 

Smakowity kolor dla tych z nas, które lubią być z najnowszymi trendami w zgodzie.

 

Tym makijażem pokażemy, że znane są nam najnowsze trendy i że lubimy bawić się kolorami. Pamiętajmy jednak, żeby nie przesadzić i jeśli skupiamy się na oku, wykonując tęczowy makijaż, usta pozostawmy naturalne.

 

Co będziemy potrzebować? Paletę cieni w najbardziej elektryzujących, neonowych kolorach ? amarantowym, cytrynowym, błękitnym, turkusowym, granatowym, itp. Jeśli oranżowa pomadka to na oku wystarczy kreska eyelinerem i wytuszowane rzęsy. Jeśli kochamy eyeliner to możemy zaryzykować i wykonać kreskę w jakimś odjazdowym kolorze. Tak naprawdę możemy eksperymentować codziennie z innym makijażem.

 

Amarant – może znaleźć się na ustach, jako główny akcent makijażu – jako alternatywa dla odważnej ale klasycznej czerwonej pomadki. Może znaleźć się na powiece, ale koniecznie w parze z czarną kreską wzdłuż linii rzęs. W przeciwnym wypadku zafundujesz sobie zapłakany look.

 

Błękitny, turkusowy, granatowy, szaro-niebieski, granatowo-fioletowy. Każda z nas znajdzie odpowiedni dla siebie odcień. W makeupie doskonale prezentuje się połączenie granatu z różem lub różu z grafitem na powiece, w stroju zaś gama niebieskości jest bardzo uniwersalną gamą. Dobrą na każdą okazję i dla każdego typu kolorystycznego – należy znaleźć tylko lub aż swój odcień z szerokiej palety.

 

W makijażu niebieskookich kobiet kolor pomarańczowy pięknie podbije i podkreśli kolor tęczówki. Usta w odcieniu pomarańczy bardzo pasują kobiecie Wiośnie i kobiecie Jesieni.

 

Justyna Jazgarska

 




Ten wpis został opublikowany w kategorii makijaż i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *