Wiosna 2011 – trendy w świecie fryzur…



Włosy długie, czy krótkie? Gładkie czy napuszone? Spięte czy luźno okalające twarz? Kolory naturalne czy raczej ekstrawaganckie? Oto co proponują nam styliści fryzur i światowe wybiegi mody na nadchodzący sezon.

Kolorystyka.

Nadal króluje naturalność. Kolory: blondy (od bardzo jasnych, platynowych, po średnie i ciemne), brązy, aż po czerń. Fiolety, pomarańcze, czerwienie i inne odważne tony muszą jeszcze poczekać. Jeśli pasemka, to drobne, delikatne refleksy, kontrastujące lekko z naszym naturalnym odcieniem włosów.

Gładko lub puszysto.

Cóż, chciałoby się powiedzieć ?do wyboru, do koloru?. Lubisz idealnie gładkie włosy? Super, idealnie wyczuwasz trendy. Wolisz dużą objętość i napuszoną fryzurę? To też jest modne!

Koki.

Wciąż modne. Ale jak ze wszystkim w tym sezonie panuje pełna dowolność. Koka możesz upiąć wysoko lub nisko, niedbale, jakby od niechcenia, albo misternie i idealnie, kok może być duży, może być mały….

Dziewczęce i wygodne kucyki.

Klasyczna, wdzięczna, wysmuklająca sylwetkę fryzurę. Zapuszczamy włosy?

A może warkocze?

Warkocz dobierany, a może dwa dziewczęce warkoczyki plus kolorowa wstążka? Pełna dowolność i tu panuje.

Przedziałek.

Na bok? A może po środku?

Grzywka TAK. Grzywka NIE.

Gęsta, ciężka opadająca na czoło?

A może długa i spięta na boku?

Jednak nie zapuszczamy.

Długie włosy już wiele sezonów mają się bardzo dobrze. Wiosenne wybiegi pokazują jednak, że krótkie, chłopięce fryzurki nadchodzą prężnym krokiem. Krótkie, punkowe, nastroszone fryzurki będą tej wiosny na topie.

W tym sezonie – tak samo jak i w poprzednim jesienno-zimowym – moda fryzjerska nas rozpieszcza – najlepiej zaufać naturze. Zarówno w kwestii koloru (wybierajmy odcień najbardziej zbliżony do naturalnego), jak i kształtu fryzury (wybierajmy formę, która najpiękniej podkreśli kształt naszej twarzy, sylwetki oraz nasz temperament i przyzwyczajenia).

Justyna Jazgarska




Ten wpis został opublikowany w kategorii piękne włosy, stylizacja i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *