Zalety strojów erotycznych

Kostiumy erotyczne to ubiór, który podoba się mężczyznom, a kobietom dodaje odwagi. To właśnie mężczyźni często marzą o tym, by ich kobieta przebrała się w seksowną pokojówkę, czy niegrzeczną uczennicę. Zatem jakie są zalety takich strojów?

Wybór stroju

Strój powinien pasować do nas. Jest to oczywiście przebranie, ale musimy się w nim czuć dobrze. Możemy wybrać kostium pielęgniarki i „opiekować się” w łóżku swoim mężczyzną lub przebrać się za bardzo niegrzeczną uczennicę. Są też stroje nieco odważniejsze, np. przebranie zakonnicy. W takim stroju musimy czuć się przede wszystkim pewne siebie i seksowe. Często te stroje są zabudowane więc nie odsłaniają intymnych części ciała, dzięki czemu można zapomnieć o kompleksach. Pewność siebie jest najważniejszym element całego doświadczenia i kluczem do przyjemności obojga partnerów.

Ogrom pożądania

Kostiumy erotyczne wyzwalają w nas pożądanie. Takie przebranie może sprawić, że pozwolimy sobie na coś innego, wyjdziemy poza własną strefę bezpieczeństwa. Warto wtedy spełnić swoje marzenia erotyczne, które do tej pory były na liście do odhaczenia na kiedyś. Strój erotyczny pozwala być trochę sobą, ale trochę kimś zupełnie innym: bardziej wyuzdanym, napalonym, niewyżytym, gorącym, namiętnym. Można się wtedy ponieść nieco wyobraźni i zacząć odgrywać scenki pasujące do danego stroju. Pobudzi to niezwykle wyobraźnię obojga partnerów.

Najpopularniejsze kostiumy erotyczne

Wg magazynu Logo24 najwięcej mężczyzn chciałoby się kochać z uczennicą. Oczywiście z kobietą przebraną za uczennicę. „W stroju uczennicy łączą się dwie klasyczne fantazje mężczyzny. Pociąg do młodych dziewcząt, niezniszczonych przez zło świata ani kult pieniądza, za to żądnych wiedzy i seksualnych korepetycji ze starszymi panami”. Na drugim miejsce znalazł się strój pokojówki, a na ostatnim stopniu podium – pielęgniarka. Na dalszych miejscach: policjantka i stewardessa. Każdy strój może zagwarantować świetną i niepowtarzalną noc. Warto też eksperymentować – w jedną noc można być policjantką, a w następną – pokojówką.